Historia muzeum
Dnia 21 czerwca 1967 roku zakład w Maleńcu uznany został za zabytek techniki i wpisany do Rejestru Zabytków województwa kieleckiego pod poz. 340. Nieodwołalna decyzja zaprzestania produkcji przypadła na dzień 4 listopada 1967 roku, a załoga przeszła do nowo wybudowanego w Maleńcu zakładu narzędzi gospodarczych. Stary zakład zamkniętopozosta wiając go na)askę losu. Butwiał drewniany dach, rozlatywały się koła wodne oraz drewniane koryta wodne. I tylko przypadek sprawił, że w 1968 roku grupa studentów Politechniki Śląskiej, ówczesnego wydziału Metalurgicznego w Katowicach, podczas jednej z wycieczek naukowych "Szlakiem starego hutnictwa" prowadzonej przez Profesora Tadeusza Mazanka, zawitała do Maleńca. Studenci ujrzeli tu popa dający w ruinę bar&o interesujący obiekt, zamieniany stopniowo w magazyn staroci. Wszędzie panował nieporządek sprawiający jednak wrażenie cennej rupieciarni. Wtedy to grupa zapaleńców w osobach: Teresa Bentkowska, Jan Cwajna, Sławomir Lis, Maria Kukuła i Stanisław Miśta obiecała sobie,. że doprowadzi ten obiekt do dawnej świetności. Taki oto był początek przygody studentów Politechniki Śląskiej z MALENCEM.Przyrzeczenie złożone przez studentów Politechniki Śląskiej w 1968 roku podczas zwiedzania popadając~go w ruinę zakładu zaczęto szybko realizować. Rozpoczęto od podstawowych uwarunkowań formalno-prawnych. W lipcu 1970 roku podpisano wielostronne porozumienie pomiędzy ówczesnym właścicielem zakładu tj. Opoczyńskimi Zakładami Przemysłu Terenowego z siedzibą w Opocznie, Zarządem Głównym SrrPH, Muzeum Techniki NOT w Warszawie, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Kielcach i Wydziałem Metalurgicznym Politechniki Śląskiej w Katowicach46. Dokument ten przekazuje zakład w Maleńcu pod społeczną opiekę studentom i pracownikom Politechniki Śląskiej, a w paragrafie 5 porozumienia czytamy. "Wspólne działanie stron: (...) doprowadzić winno do opracowania naukowego i zachowania dla potomnych tego unikalnego zabytku techniki hutniczej w Polsce". Jest to bardzo rzadki przykład porozumienia zawartego na czas nieograniczony, które w pełni zostało zrealizowane. Zakład odzyskał dawną świetność. Zanim do tego doszło, należało pokonać wiele przeciwności losu, włożyć serce i wiele pracy organizacyjnej i fizycznej, "zarazić starociami" i zachęcić do współpracy wielu ludzi dobrej woli. Po raz pierwszy na zorganizowany obóz do Maleńca przybyli studenci w sierpniu 1970 roku. Od tego roku w każde wakacje Maleniec gości studentów, którzy rozbijają namioty przy starym zakładzie i wykonują niezbędne prace rekonstrukcyjne, remontowe, konserwacyjne i porządkowe. Każdorazowo program prac jest konsultowany ze Świętokrzyskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Kielcach oraz właścicielem zabytku, który zmieniał się w ciągu tych lat. Dobrze układająca się współpraca Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z Politechniką Śląską pozwala na realizację wszystkich koniecznych przedsięwzięć do ratowania zabytku. W czasie wakacyjnych obozów wykonano wiele prac, między innymi: dokumentację inwentaryzacyjną, konserwację oraz remont niektórych maszyn, w tym wału transmisyjnego i kafaru,. prace ciesielskie i budowlane, m.in. remont dachu całego zabytkowego obiektu, naprawę i rekonstrukcję ścian w obu halach, odbudowę stawideł, koryt wodnych oraz remont kapitalny portierni, odbudowę dużego i rekonstrukcję małego koła wodnego, ponadto wymianę konstrukcji nośnej obu kół wodnych, odbudowę mostków dojazdowych, budowę ogrodzenia wokół zabytku oraz remont oświetlenia zewnętrznego i wewnętrznego, odtworzono konstrukcję nośną przekładni zębatych w obu halach, odtworzono historię zabytkowego zakładu oraz technologię walcowania blachy, wykonano makietę i stałą ekspozycję na terenie Wydziału Inżynierii Materiałowej i Metalurgii Politechniki Śląskiej w Katowicach, wydano monografię, kolorowy folder, kalendarz na 3D-lecie obozów oraz szereg publikacji w czasopismach fachowych, opracowano tzw. białe karty zabytkowego obiektu i umiejscowionych tam maszyn. Prace te wykonano dzięki środkom finansowym Politechniki Śląskiej, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach, SITPH w Katowicach oraz wielu sponsorów. Podejmując decyzję o społecznym patronacie nad tym zabytkowym obiektem technicznym zamiarem naszym było stworzenie żywego muzeum. Cel ten zrealizowaliśmy poprzez odbudowanie obu kół wodnych napędzających maszyny i urządzenia w obydwu halach produkcyjnych oraz poprzez odtworzenie zniszczonych łożysk ślizgowych wału transmisyjnego i dokonano remontu jego trzech segmentów. Pomoc w tym zakresie otrzymaliśmy od ZUT Zgoda, POLMO w Końskich oraz Huty Ostrowiec i Huty Katowice. Każdorazowo dużą pomoc, która zapewniała realizację frontu robót jak i funkcjo nowanie obozów, udzielało kierownictwo Koneckich Zakładów Narzędzi Gospo darczych w Końskich oraz Zakład nr 1 w Maleńcu. Nasza działalność była wspierana życzliwością ze strony Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach oraz kolejnych dyrektorów KZNG w Końskich: St. Kluska, Z. Nowaka, J. Rożka, J. Chrzana oraz Cz. Walczyka. Dobra organizacja obozów to zasługa również wielu innych ludzi dobrej woli, władz gminy Radoszyce i Ruda Maleniecka, Gminnej Spółdzielni w Radoszycach i w Rudzie Malenieckiej oraz organizacji społecznych i politycznych, od których otrzymywaliśmy pomoc szczególnie w okresach gospodarczo i politycznie trudnych. W ostatnich kilku latach ogromną pomocą służyła nam Pani Prezes Centrum Opracowań Maleniec Sp. z 0.0. - Jolanta Grochal, wspomagając nas parkiem maszynowym oraz siłą fachową. W ciągu wakacyjnych akcji "Maleniec" wzięło udział w obozach około 1300studentów oraz około 60 pracowników naukowo-dydaktycznych, którzy organizowali i prowadzili studenckie obozy, w tym spora liczba osób, która uczestniczyła w obozach kilkakrotnie.Studenckie obozy organizowane w Maleńcu zawierają w swej działalności dwa cele: poznawczo-dydaktyczny oraz społeczno-wychowawczy. Studenci zapoznają się ze sposobem wykorzystania naturalnych sił przyrody, z ówczesnym stanem techniki (również przy okazji wycieczek do innych miejscowości Zagłębia Staropolskiego, w których znajdują się zabytki techniki - Sielpia, Słupia Nowa, Samsonów, Kuźnice, Nietuliska, Bobrza), dawnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi maszyn, sposobami napraw i ówczesną technologią. Wykonując różne prace konserwacyjnorekonstrukcyjne studenci mają bezpośredni kontakt z ówczesną techniką. Cel społeczno-wychowawczy realizowany jest poprzez objęcie zabytku społecznym patronatem. Społeczność akademicka jest współgospodarzem zabytku, a pobyt na obozie jest swoistą szkołą życia. Celem naszej działalności jest również humanizacja zawodu inżyniera, inspirowanie i propagowanie wszelkich inicjatyw dotyczących ochrony zabytków oraz integracja osób, którym los ginących świadectw dawnej kultury technicznej nie jest obojętny. W 1978 roku swój wkład do Maleńca wnieśli również studenci Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej. Praca na rzecz tego zabytku wykonywana jest społecznie i dzięki niej ochroniony został dla społeczeństwa unikatowy w Europie zabytek polskiej myśli inżynierskiej. Społeczny patronat nad zabytkiem, sprawowany przez Wydział Inżynierii Materiałowej i Metalurgii,ochronił ten obiekt przed losem, który dzieli wiele innych równie cennych zabytków w Polsce. Obiekt jest zadbany, sprawny technicznie, a uruchomienie walcowni uzależnione jest jedynie od poziomu wody w zbiorniku wodnym. Społeczny patronat jest sposobem na ratowanie zabytków, jednakże jego efekty nie byłyby tak znaczące, gdyby nie współpraca z wymienionymi zakładami i instytucjami, gdyby nie pasja hobbystów zakochanych w "starociach" i pomoc innych zakładów. Swój wkład w ratowanie zabytku mają również mieszkańcy Maleńca, zawsze życzliwi i co roku oczekujący studentów. W tym miej- scu należy wspomnieć z dużą sympatią i złożyć podziękowanie długoletniemu opiekunowi zabytku z ramienia KZNG, pani KaroJinie Słowik, która dbała o "Maleniec", jak o własny dom. Zabytkowi w Maleńcu patronuje ze strony Politechniki Śląskiej Studenckie Koło Naukowe "FRYSZERNIA" oraz Stowarzy~zenie Przyjaciół Zabytków Techniki "MALENIEC",którego staraniem, a w szczególności kol. Sławomira Lisa, Teresy Lis; Adama Hemasa, Krzysztofa Nowackiego, Marka Cieśli! Marka Plazy