Komunikaty


01.09.2011



25.05.2011
MAJOWA BIESIADA LITERACKA W ZABYTKOWYM ZAKŁADZIE W MALEŃCU
14 maja 2011 roku na terenie Zabytkowego Zakładu w Maleńcu odbyła się „Maleniecka Biesiada Literacka”. Swój dorobek twórczo – artystyczny zaprezentowali nam następujący twórcy: Stanisław Nyczaj, Władysława Szproch, Aldona Ostatkiewicz, Irena Paździerz, Andrzej Piskulak, Bogusław Pasternak, Benedykt Kozieł, Anna Błachucka, Teresa Piasecka – Sokal, Szczęsny i Barbara Wrońscy, Elżbieta Musiał, Pelagia Borowska, Marian Frąk oraz Katarzyna Krzysztoporska i Wojciech Stefańczyk. Doskonałą inspiracją do tego typu spotkań były niedawne Dni Książki oraz Dzień Hutnika przypadający w Świętego Floriana. Rozmach organizacyjny imprezy pozwolił na prezentację szerszego dorobku twórców, których twórczości przyświeca bardzo często regionalny charakter kultywujący również przywiązanie i miłość do tradycji, czyli tego o czym często dziś w pośpiechu dnia codziennego zapominamy. „ Cieszę się, że zechcieliście Państwo w ten majowy weekend przyjechać do Maleńca. Maleniec już nie żelazem, ale i literaturą stać będzie, głęboko w to wierzę i mam takie przekonanie. Zabytkowy Zakład w Maleńcu jako samorządowa jednostka kultury będzie służyć tym spotkaniom, ale żeby służył do tego są potrzebni ludzie i animatorzy, tymi animatorami jesteście Państwo dzisiaj. Cieszę się, że w takiej nietypowej atmosferze Maleńca, pełnej zieleni możemy się spotkać i o literaturze porozmawiać” - mówił Bogdan Soboń – starosta. ”Chciałbym, aby Maleniec stał się dla kultury regionalnej wyjątkowym miejscem, miejscem wyzwalającym twórcze pokłady kolejnych artystów. Witam w pięknym Maleńcu, życzę pięknych wrażeń i zapraszam do biesiady literackiej” - mówił Emilian Niemiec – dyrektor Zabytkowego Zakładu w Maleńcu. Sygnałem do rozpoczęcia biesiady był nowo skomponowany muzyczny sygnał Maleńca autorstwa samego Piotra Salaty. Następnie w promieniach słońca otaczających Austerię Kasztelańską rozpoczął się występ poszczególnych twórców połączony z krótką auto - prezentacją. Jako pierwszy na deskach Austerii pojawił się Szczęsny Wroński, który inaugurując swój występ powiedział: ”Cieszę się drodzy Państwo, ze mogę Was powitać wierszami i mam nadzieję, że ten wieczór otworzy poetycką przestrzeń w tej chwili” - mówił Szczęsny Wroński – między innymi wiceprezes Stowarzyszenia Dialog oraz członek Stowarzyszenia Literatów Polskich. Metafizyka miejsca wprowadzała widownię w uczucie skupienia, która w niektórych prezentacjach miała również rozluźniający charakter o czym świadczyły gesty niewerbalne słuchaczy. Dla wszystkich chętnych poszerzenia prezentowanego repertuaru przygotowano stoisko książkowe przy, którym można było nabyć dorobek twórczy literatów w wydaniu papierowy. Biesiadzie przez cały czas towarzyszył równie wspaniały występ wokalno – muzyczno - instrumentalny w wykonaniu Katarzyny Krzysztoporskiej i Wojciecha Stefańczyka. W tym dniu Zabytkowy Zakład w Maleńcu odwiedzili również goście z województwa łódzkiego w osobach: Dariusza Seligi – posła na Sejm i Jarosława Jagiełły – posła na Sejm. Goście w towarzystwie Andrzeja Marka Lenarta – wicestarosty zwiedzali perełkę kulturalną Maleńca. Wyczerpujących informacji udzielał posłom Mirosław Batóg – pracownik ZZH w Maleńcu, któremu w tym dniu przypadła niejako rola kustosza Muzeum. Na zakończenie biesiady Emilian Niemiec podziękował wszystkim twórcom za obecność i prezentację oraz w związku z pewną tradycją, jaka jest obecna w dzisiejszych czasach zainaugurował w towarzystwie Stanisława Nyczaja zwyczaj uwalniania książek, które umieszcza się w miejscach publicznych po to, aby inni mogli je przeczytać i przekazać dalej. Tą książką okazały się dwa egzemplarze „Faraona” książki Bolesława Prusa, zainteresowanym życzymy miłych i ciekawych doznań. Myliłby się ten, kto myślałby, że to koniec atrakcji w tym dniu. Dyrektor Muzeum przygotował wewnątrz ZZH w Maleńcu wernisaż malarski Władysławy Szproch oraz cykl ceremoniałów hutniczych w zakresie tradycji i obrządku tej grupy pracowniczej. Obrządek tradycji hutniczej poprowadzili goście z Politechniki Śląskiej w osobach Panów Marka Cieśli, Krzysztofa Nowackiego oraz Lesława Gajdy, którym towarzyszyli również pracownicy Muzeum. Wszyscy zgromadzeni mogli na własne oczy zobaczyć przekucie sztaby żelaza, czyli symbolu upamiętniającego tak zwaną przemianę. Młodzi adepci sztuki hutniczej na pamiątkę tego wydarzenia otrzymali certyfikaty. „Dziękuję naszym przyjaciołom z Politechniki za to, co pokazali, za tę naszą tradycję, która się działa jeszcze 50, 60 lat temu. Popatrzcie co zapomnieliśmy, co straciliśmy, jaka to piękna tradycja. Chciałbym powiedzieć – Niech się święci Dzień Hutnika. To jest piękna flaga hutnicza, zapamiętajcie tę flagę. Dziękuję, że zechcieliście Państwo zobaczyć jak wygląda nasza historia, historia prawdziwa, która nie jest historią zrobioną z okazji dzisiejszej uroczystości, nie jest podrabiana i fałszowana. Tak żyliśmy, wracajmy do naszych korzeni, tego oczekują od nas nasze dzieci, nasze pokolenia i Unia Europejska, która mówi, że musimy się różnić w swojej różnorodności, a to jest nasza różnorodność” - mówił na zakończenie Emilian Niemiec. Wszyscy chętni mogli również zapoznać się z cudami techniki Malenieckiego Zakładu „kosztując” jednocześnie wernisaż Pani Władysławy Szproch.





25.05.2011
AUTORSKIE SPOTKANIE ZE SŁAWOMIREM LACHOWSKIM W MALEŃCU, AUTOREM KSIĄŻKI „DROGA INNOWACJI”
13 maja w sali konferencyjnej Zabytkowego Zakładu w Maleńcu odbyło się spotkanie z autorem publikacji „Droga Innowacji” i twórcą takich projektów jak mBank czy MultiBank profesorem Sławomirem Lachowskim. Pan profesor zaprezentował zgromadzonym gościom swoje doświadczenia i przemyślenia zawodowe, które nabył podczas etapów swojego życia. Spotkaniu towarzyszyła również wystawa i kiermasz książek wśród, których nie zabrakło „Drogi Innowacji” Sławomira Lachowskiego, bogatej propozycji kwartalnika Ziemi Odrowążów oraz szerokiej publikacji szkiców historycznych opowiadających o dziejach Końskich jaką prezentowało wydawnictwo ARSLIBRIS pod opieką dyrektora Dariusza Kowalczyka. Wszystkich zgromadzonych serdecznie przywitał dyrektor muzeum Emilian Niemiec, który po krótkim wstępie oddał głos gospodarzowi Malenieckiej perełki kultury samemu staroście Bogdanowi Soboniowi. „Cieszę się ,że Państwo znaleźliście czas i że Pan profesor przyjął nasze zaproszenie by dzisiaj być tu razem z nami. Dziś żyjemy w świecie elektroniki i komputerów, ale ten bezpośredni kontakt człowieka z człowiekiem jest również potrzebny i jak najbardziej wskazany oraz zasadny. Pan profesor napisał wspaniałą książkę „Droga Innowacji”, ja powiem tak, że my przebywając dziś w tym miejscu jesteśmy świadkami historycznej innowacyjności, która w tym miejscu również na przestrzeni wieków miała swoje chwile” - mówił Bogdan Soboń – starosta. Jak przystało na prawdziwego regionalistę i miłośnika historii nie zabrakło także kilku słów o dziejach zakładu i samego Maleńca, które towarzyszyły wystąpieniu starosty. Zabierając głos profesor Lachowski na wstępie podziękował za zaproszenie i przystąpił do krótkiej auto prezentacji własnej osoby oraz w dalszej części do prelekcji wykładu, który w tym dniu odbył się pod hasłem : Ciągłość i zmiana – innowacyjne strategie w finansach. „ Zawsze chciałem studiować coś takiego co pozwoliłoby mi podróżować po świecie i dlatego wybrałem handel zagraniczny. Już wtedy jeszcze jako student zacząłem handlować i zarabiać na własne życie jeżdżąc do Tajwanu, Singapuru czy Chin. Po okresie transformacji ustrojowej w naszym kraju zacząłem interesować się sferą bankowości w Polsce. Pod koniec lat 90 – tych pracowałem w PKO BP gdzie w ciągu 3 lat udało mi się przeprowadzić restrukturyzację, która pozwoliła pozyskać 1,5 mln klientów. Ale w 2000 roku powiedziałem dość i postanowiłem ,że warto by było stworzyć coś od podstaw. Poznając mechanizmy działania biznesu oraz wielu ludzi, a w zasadzie ikon świata zachodniego biznesu miałem pomysł, aby stworzyć coś co ułatwi ludziom życie. Uważam, ze teoria Darwina, która mówi, że „przetrwają nie najsilniejsze ze stworzeń, ani też te najbardziej inteligentne, ale te , które najlepiej się dostosują do nadchodzących zmian” ma doskonałe odzwierciedlenie w świecie państw i przedsiębiorstw. Dzisiaj z całą pewnością możemy powiedzieć, że przetrwa nie najsilniejszy, ale ten kto zdolny będzie dostosować się szybko, a czasami bardzo szybko do nadchodzących zmian. Dziś także takie firmy jak NOKIA są przedmiotem zazdrości, a premier Tusk z utęsknieniem pyta kiedy doczekamy się polskiej NOKII, a pyta nie bezzasadnie, gdyż firma ta produkuje w ciągu roku aż 55% Polskiego Dochodu Narodowego i to dzieje się w państwie, które ma 6 razy mniej ludzi niż Polska. Jeszcze 50 lat temu średnia długość życia przedsiębiorstwa wynosiła 60 lat. Obecnie jest tak, że nic nie ma się na zawsze i trzeba walczyć codziennie żeby nie tylko przetrwać, ale przede wszystkim odnieść sukces” - mówił profesor Lachowski.





05.05.2011



26.01.2011
Zapraszamy do korzystania ze świetlicy przy Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu.
Zasady Korzystania ze świetlicy określa regulamin:
Regulamin korzystania ze świetlicy (plik .doc)
Załącznik nr 1 do regulaminu (plik .doc)
Załącznik nr 2 do regulaminu (plik .doc)





02.06.2010
"Noc świętojańska"
W dniu 19 czerwca 2010 r. na terenie Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu odbędzie się II edycja „Nocy Świętojańskiej” , na którą serdecznie zapraszamy. Obcowanie z kulturą, sztuką, magią, słowiańską tradycją, ma stworzyć z unikatowego zabytku Miejsce cudowne poprzez nasycone barwami widowisko oferujące niezapomniane wrażenia i emocje wszystkim uczestnikom.

POCZĄTEK IMPREZY GODZ 16,00
W PROGRAMIE:
Zwiedzanie muzeum, blok konkursowy dla dzieci i młodzieży z nagrodami, turniej łuczniczy, występ 2 aktorów „Teatr Mobile”, recital Jerzego Filara, puszczanie wianków, występ zespołu MUNDO CAPOEIRA, pokaz ogni sztucznych, zabawa przy zespole muzycznym, wspólne pieczenie kiełbasek.
24.00 ZAKOŃCZENIE IMPREZY

Impreza jest realizowana przez stowarzyszenie „W Dolinie Czarnej” w ramach projektu Programu Integracji Społecznej finansowanego ze środków Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich.



Została zakończona inwestycja pn.” Budowa świetlicy wiejskiej przy Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu”. Zadanie zostało zrealizowane w ramach działania „Odnowa i rozwój wsi” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Świetlica spełniać będzie rolę wielofunkcyjnej placówki kultury do wykorzystania przez okolicznych mieszkańców, artystów, środowisko akademickie, pracowników samorządowych oraz jako miejsce organizacji zebrań, szkoleń, wystaw i sympozjów naukowych. Oficjalne otwarcie obiektu nastąpi podczas tegorocznej edycji festiwalu technologiczno - turystycznego „KUűNICE KONECKIE”.



02.06.2010
Akcja paszportowa „Świętokrzyskie miejsca mocy”
Edycja 2010


Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu po raz czwarty włącza się do akcji paszportowej pn „Świętokrzyskie miejsca mocy”, która rozpoczyna się 1 czerwca br.

REGULAMIN

  1. Organizatorem akcji paszportowej „Świętokrzyskie miejsca mocy” jest Samorząd Województwa Świętokrzyskiego.
  2. W akcji mogą wziąć udział zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli oraz osoby starsze.
  3. Akcja ma na celu przede wszystkim zachęcenie uczestników do uprawiania turystyki, poznania regionu świętokrzyskiego, jego przeszłości, współczesnego dorobku, kultury, piękna krajobrazu i przyrody.
  4. Paszport stanowi pomoc dla turystów, tych małych i tych dużych, i wskazuje gdzie warto pojechać i co należy koniecznie zobaczyć w regionie świętokrzyskim.
  5. Paszport zawiera wykaz 46 wybranych atrakcji turystycznych, które można odwiedzić w dowolnym terminie, zdobywając potwierdzenie pobytu w postaci pieczęci instytucji lub stempla okolicznościowego oraz wpisanej daty wizyty.
  6. Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu dysponuje paszportami i obiekt jest udostępniony do zwiedzania codziennie od świtu do zmroku.
  7. Paszport ważny jest bezterminowo.
  8. Paszport nie upoważnia do bezpłatnego wejścia do atrakcji.
  9. Organizator nie przewiduje przyznawania nagród za zwiedzanie atrakcji turystycznych i zebrane w paszporcie pieczęcie.
  10. Paszport można zachować jako pamiątkę z wakacji czy też pobytu w Świętokrzyskim.
  11. Organizator zastrzega sobie prawo do interpretacji i dokonywania zmian w regulaminie.
Serdecznie zapraszamy do zwiedzania ponad 200 – letniego unikatowego zabytku techniki z zachowanym pełnym cyklem walcowania blachy i wytwarzania z nich narzędzi gospodarczych. Zabytkowy park maszynowy, stare technologie, forma przestrzenna zespołu z układem hydroenergetycznym na rzece Czarnej, wtopionym w naturalny krajobraz wsi, są niepowtarzalne i jedyne tego rodzaju w Europie.



02.06.2010
Europejskie Dni Dziedzictwa
Edycja 2010


Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu wzorem lat ubiegłych włącza się do kolejnej edycji „Europejskich Dni Dziedzictwa”, które odbywać się będą w dniach 11 – 12 września 2010 r. w godzinach 9.00- 17.00. pod hasłem „Od pomysłu do przemysłu”. Tegoroczny temat zwraca uwagę na obiekty przemysłowe, fabryki, warsztaty rzemieślnicze oraz wszelkie zabytki techniki, które często są niedoceniane i niszczone. Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu przygotował następujące atrakcje dla zwiedzających:
W dniach 11 - 12 września wstęp do muzeum będzie wolny.
Zostanie uruchomione duże koło wodne napędzające maszyny w walcowni, jak również uruchomienie maszyn do produkcji narzędzi gospodarczych znajdujących się w gwoździarni. Na koniec miesiąca sierpnia 2010 r. planowany jest montaż i uruchomienie pieca żeliwiak na terenie ZZH w Maleńcu. W dniach 11 - 12 września chcielibyśmy zainaugurować pokaz wytopu ciekłego metalu jako dodatkowy produkt turystyczny nawiązujący do przemysłowego charakteru obiektu i poszerzenia oferty dla zwiedzających.
Każdy z uczestników otrzyma folder o Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu, jak również będzie mógł wybić własnoręcznie monetę opracowaną na okoliczność inscenizacji historycznej wizyty Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Maleńcu oraz monetę na okoliczność potopu szwedzkiego. Ponadto po wcześniejszym uzgodnieniu będzie możliwość rozpalenia ogniska. Wszystkie przedsięwzięcia w ramach obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa są skierowane dla wszystkich grup uczestników.

Organizator: Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu;
Tel/fax: 041 373 11 42
e-mail: maleniec@gmail.com;



03.09.2009
OGŁOSZENIE O WYBORZE NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY





29.06.2009
Przetarg nieograniczony
na realizację zadania pn.

„Budowa świetlicy wiejskiej
przy Zabytkowym Zakładzie Hutniczym
w Maleńcu”


 



Dokumentacja:
Specyfikacja_Istotnych_Warunkow_Zamowienia.doc
SZCZEGOLOWE SPECYFIKACJE_TECHNICZNE WYKONANIA I ODBIORU ROBOT
Zalacznik_nr_1_formularz_ofertowy_i_oswiadczenia.doc
Zalacznik_nr_2.doc
Zalacznik_nr_3.doc
Zalacznik_nr_4.doc
Zalacznik_nr_5_projekt_umowy.doc

specyfikacja_techniczna_sanitarne-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
wiezba_dachowa-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
specyfikacja_techniczna-elektryczne-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
rzut_przyziemia-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
rzut_dachu-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
przekroj-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
Przedmiar-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
Przedmiar_robot-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
projekt_budowlany_Maleniec-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
konstrukcja_strop-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
konstrukcja_nadproża-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
fundamenty-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
elewacje-Swietlica_Wiejska_w_Malencu

uzupełnienie dokumentacji:
Maleniec_wod-kan_i_C.O._opis
Maleniec- inst_sanit
opis_techniczny-instalacje_elektryczne-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
rzut_dachu-instalacje_elektryczne-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
rzut_przyziemia-instalacje_elektryczne-Swietlica_Wiejska_w_Malencu
schemat_ideowy_zasilania-Swietlica_Wiejska_w_Malencu




CO NOWEGO W MALEŃCU DLA ZWIEDZAJĄCYCH? 12.05.2009

Zostało wiernie odtworzone północne koryto wodne doprowadzające wodę do napędu małego koła wodnego, za pomocą, którego są poruszane urządzenia do produkcji narzędzi gospodarczych w hali gwoździarni.
Zadanie pn „Odtworzenie głównej części północnego koryta wodnego” zostało zrealizowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.



EUROPEJSKIE DNI DZIEDZICTWA
EDYCJA 2009
12.05.2009

Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu wzorem lat ubiegłych włącza się do udziału w obchodach „Europejskich Dni Dziedzictwa”, które odbywać się będą w dniach 19 – 20 września 2009 r. w godzinach 900- 1700. pod hasłem „Zabytkom na odsiecz! Szlakiem grodów, zamków i twierdz”.
Tegoroczne hasło zwraca uwagę na niszczejące zabytki, nowe formy konserwacji i renowacji oraz rewitalizacji obiektów zabytkowych. Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu przygotował następujące atrakcje dla zwiedzających.
W dniach 19 – 20 września wstęp do muzeum będzie wolny. Będzie możliwość uruchomienia koła wodnego, które napędza woda płynąca odtworzonym w roku ubiegłym korytem północnym. Zostanie również uruchomione koło wodne duże napędzające walcownie.
Każdy z uczestników otrzyma folder o Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu, jak również będzie mógł wybić własnoręcznie monetę opracowaną na okoliczność inscenizacji historycznej wizyty Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Maleńcu. Ponadto po wcześniejszym uzgodnieniu będzie możliwość rozpalenia ogniska.
Organizator: Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu;
Tel/fax – 041 373 11 42
e-mail: maleniec@gmail.com;




4.10.2008
KOMUNIKAT
W imieniu Dyrektora Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu w powiecie koneckim pragniemy poinformować o cenniku i godzinach otwarcia:

-bilet normalny-5 złotych
-bilet ulgowy- 3 złote

Godziny otwarcia Zabytkowego Zakładu Hutniczego:
od poniedziałku do niedzieli w godz. 7.00-18.00

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!



1.09.2008
OGŁOSZENIE
Samorządowa Instytucja Kultury Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu Maleniec 54, 26-242 Ruda Maleniecka ZZH.343-1/2008 Maleniec, 27.08.2008 r.

ZAWIADOMIENIE O WYBORZE NAJKORZYSTNIEJSZEJ OFERTY

Na podstawie art. 92 ust. 2 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (jt. Dz. U. z 2007 r. Nr 223, poz. 1655) zawiadamiam o wyborze najkorzystniejszej oferty, spośród złożonych na skutek ogłoszenia o zamówieniu publicznym prowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego na roboty budowlane związane z odtworzeniem głównej części północnego koryta wodnego w Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu. Po dokonaniu oceny ofert wg kryterium najniższej ceny, za najkorzystniejszą została uznana oferta Małopolskiego Biura Przygotowania i Realizacji Inwestycji KRAK INVEST Sp. z o.o., 30-657 Kraków, ul. Gromady Grudziąż 20. Wykonawca ten spełniał wszystkie warunki udziału w przedmiotowym postępowaniu stawiane wykonawcom, zaś treść oferty odpowiadała treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Otrzymała też najwyższą liczbę punktów.
Poza wybraną, ofertę złożyli:

  • Firma Handlowo Usługowa "BudMont" Marek Dzwonek, 27-200 Starachowice, ul. Zgodna 2,
  • Przedsiębiorstwo Inżynierii Ochrony Środowiska i Melioracji "HYDROMEL" Sp. z o.o. w Końskich, 26-200 Końskie ul. Piłsudskiego 156a.
Wykonawca - Firma Handlowo Usługowa "BudMont" Marek Dzwonek, 27-200 Starachowice, ul. Zgodna 2, w związku z faktem nieuzupełnienia dokumentów w oznaczonym terminie tj. do dnia 22 sierpnia o dokument potwierdzający odbycie co najmniej 2-letniej praktyki zawodowej na budowie przy zabytkach nieruchomych został wykluczony z postępowania na podstawie art. 24 ust. 2 pkt 3. Zgodnie z ww. przepisem z postępowania o udzielenie zamówienia wyklucza się wykonawców, którzy nie złożyli dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu. Pismem z dnia 18 sierpnia 2008 r. wykonawca został wezwany, na podstawie art. 26 ust. 3 ustawy, do uzupełnienia złożonych dokumentów o ww. dokument. Zgodnie z zapisem punktu 6 podpunkt 2 SIWZ Zamawiający żądał, w celu potwierdzenia spełniania warunków udziału w postępowaniu, takiego dokumentu. Ponadto określona w ofercie cena wykonania przedmiotu zamówienia nie zawierała kosztów związanych z wykonaniem dwukrotnej impregnacji grzybobójczej bali i krawędziaków metodą smarowania preparatami solowymi (pozycja 4 przedmiaru robót). Wobec powyższego oferta złożona przez Firmę Handlowo Usługową "BudMont" Marek Dzwonek, 27-200 Starachowice, ul. Zgodna 2, na podstawie art. 24 ust. 4 i art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy została odrzucona.

Ocenie podlegały więc dwie oferty: Przedsiębiorstwa Inżynierii Ochrony Środowiska i Melioracji "HYDROMEL" Sp. z o.o. w Końskich, 26-200 Końskie ul. Piłsudskiego 156a (otrzymała 51,6 punktów) i Małopolskiego Biura Przygotowania i Realizacji Inwestycji KRAK INVEST Sp. z o.o., 30-657 Kraków, ul. Gromady Grudziąż 20 (otrzymała 100 punktów).
Informuję, że w przedmiotowym postępowaniu przysługują środki ochrony prawnej określone w art. 179 ÷ 183 ustawy Prawo zamówień publicznych.




23.07.2008
OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU NA:
Odtworzenie głównej części koryta wodnego
w Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu
Załączniki:




 

MALENIEC 2007  
kliknij, aby <br />pobrać plik


Jagiełło w drodze na Grunwald ...


Rekonstrukcja obozu Króla Władysława Jagiełły - Maleniec 2008

Litewski książę w murach Krakowa, Z Jadwigą święty ślub bierze; Ale do pochwy miecza nie chowa, Bo tak nie czynią rycerze. Owszem, gdy Krzyżak w polskiej krainie, Zabory szerzyć chciał nowe: Król na Grunwaldu wielkiej równinie, Zbił hardych mnichów na głowę.

Władysław Bełza



" ...Król polski Władysław wyjechawszy we czwartek w dzień św. Gerwazego i Protazego (19 VI) z klasztoru Św. Krzyża na Łysej Górze przybył do Bodzentyna i pozostał tam dwa dni z powodu przybycia posłów książąt słupskich, szczecińskich i meklemburskich ofiarowujących królowi posiłki przeciw Krzyżakom, według ich słów wielkie i silne, w rzeczywistości zaś zebrane naprędce i śmiesznie skromne. Król Władysław odprawiwszy ich udał się w sobotę (21 VI) z Bodzentyna do Bliżyna, w niedzielę (22 VI) przybył do Żarnowa, w poniedziałek (23 VI) do Sulejowa, a we wtorek w dzień św. Jana Chrzciciela (24 VI) wysłuchawszy mszy w klasztorze sulejowskim i zjadłszy tam śniadanie, przybył do miasta Wolborza, gdzie zgodnie z rozkazem króla byli już niektórzy prałaci i doradcy i niemal cała siła wojska polskiego, z wyjątkiem wojsk i rycerzy wielkopolskich, którzy wyszli królowi naprzeciw dopiero nad Wisłą. ... "

Jan Długosz



Maleniec
Rekonstrukcja obozu Jagiełły w Maleńcu nie jest abstrakcją stworzoną na potrzeby promocji. Scenariusz imprezy osnuty został wokół pewnych faktów historycznych. Miejsce to leżało na trasie przemarszu królewskiego orszaku, który latem 1410 roku zmierzał ze Św. Krzyża przez Żarnów do Wolborza - i dalej, ku Prusom. Z annałów dowiadujemy się, że w czasie wielkiej wojny z Krzyżakami, w przededniu bitwy, nazwanej później grunwaldzką, Król odbył pielgrzymkę wotywną do klasztoru świętokrzyskiego. W drodze powrotnej zatrzymał się w Kasztelanii Żarnowskiej.
Zatem, biorąc pod uwagę ówczesną sieć dróg, musiał Jego Wysokość "postawić swoją stopę" w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Maleniec.


Król Pielgrzym

Był rok 1410. W czasie dziesięciodniowego rozejmu, w przeddzień jednej z największych bitew średniowiecza, Król Polski Władysław Jagiełło udał się na Łysą Górę do klasztoru Św. Krzyża, aby paradoksalnie prosić Boga o powodzenie w wojnie z Zakonem Najświętszej Marii Panny.



Król zatrzymał się i zamyślił. Wzrok zawiesił gdzieś w konarach dumnych jodeł. Widać było, że metafizyka świętokrzyskiej puszczy wygładziła jego oblicze, jakby perspektywa nieuchronnego starcia z Krzyżakami nie miała teraz najmniejszego znaczenia.
- Ta chwila wytchnienia to dar od Boga - pomyślał. Kiedy umysł jest spokojny, wszystko widzi się w innej perspektywie, znacznie szerszej. Jagiełło czuł, że nieprzypadkowo od pradawnych czasów było tu miejsce kultu. Jeszcze do niedawna sam przecież oddawał cześć siłom natury ...
Wszyscy obserwowali Króla z oddali, czekając na jakiś gest. Wyglądało to tak, jakby ich napięcie narastało wraz z odprężeniem monarchy. Nie mieli pojęcia, że właśnie w jego koronowanej głowie powstaje plan bitwy, która przejdzie do historii.
Tymczasem powieki króla ciężko opadły. Wsparł więc głowę o wiekowy dąb, pamiętający pogańskie czasy. Ciało rozluźniło się i swobodnie opadło na świeży mech, który miękko przyjął królewski ciężar.
- Już dawno nie czułem się tak dobrze - ziewnął głęboko, napełniając płuca rześkim powietrzem. Wiedział, że żadne bogactwo nie jest w stanie dać człowiekowi takiego wytchnienia, jak kontakt z dziewiczą puszczą. Śpiew ptaków i szelest wiatru niczym uwertura spowiły zmysły pielgrzyma, odrealniając wszystko wokół. Rzeczywistość powoli zaczęła tracić ustaloną przez rozum strukturę. Kolory stawały się jakby mniej intensywne, a soczystość zieleni w połączeniu z lekko spłowiałym czerwcowym, słonecznym przedpołudniem przygotowywały duszę na nabożeństwo w świętokrzyskim klasztorze.
Zdrowy letni sen, to prawdziwy balsam dla strapionej duszy.
Nawet pająk przestał prząść swoją nić i - jakby zahipnotyzowany - wpatrywał się w nicość. Wszyscy mieli wrażenie, że czas się zatrzymał, a Duch Święty objawia Królowi jego świetlaną przyszłość. Dla mnichów, wtajemniczonych w życie kontemplacyjne, komunia królewskiej duszy z otaczającą przyrodą, była prawdziwą modlitwą, w której jaźń dotyka absolutu. W tej świątyni Ducha, ołtarzem Stwórcy stał się milczący kamień, na którym jaszczurka wygrzewała się w słońcu.
Wyjątkowa religijność Jogaily brała się zapewne z połączenia pogańskiego pochodzenia z odkryciem duchowej potęgi nowej religii, objawionej przez Jezusa z Nazaretu. Prawdziwą jej głębię poznał dzięki Jadwidze, która umiłowała Kościół Chrystusowy ponad wszystko, a za jej dobro potomni nazywali ją swą matką. Władysław wiedział, że bez niej nie byłby królem

Królowa, będąc ulubienicą Boga odeszła młodo, a na łożu śmierci zobowiązała Jagiełłę, by o jej lud dbał i okazywał mu miłosierdzie. Ból po stracie Jadwigi był tym większy, że wraz z nią odeszła ich nowo narodzona córka. Niestety, na męskiego potomka musiał długo czekać, poślubiając jeszcze Annę, Elżbietę i Sonkę. Sukcesora korony sędziwemu królowi zapewniła dopiero ostania z żon. W małym Władysławie, zwanym Warneńczykiem, skupiła się nadzieja starego Króla na zapoczątkowanie nowej dynastii i wprowadzenie jej na tron polski.

Na myśl o Jadwidze ocknął się. Musnął delikatnie obrączkę, której nigdy nie zdejmował z palca. Obecność klejnotu wyraźnie uspokoiła Króla. Jagiełło uśmiechnął się do siebie i ponownie zatopił w myślach. Wiedział, że za potęgą mężczyzny zawsze stoi kobieta. Pomimo że jego Jadwiga odeszła z tego świata, czuł przy sobie jej obecność, zwłaszcza w ważniejszych dla Królestwa momentach.

***

Król otworzył oczy i rozejrzał się. Powoli odzyskiwał poczucie rzeczywistości. Otaczająca sceneria Puszczy Świętokrzyskiej do złudzenia przypominała litewskie knieje, które ukształtowały jego charakter. Nic tak bowiem nie hartuje duszy i ciała, jak polowanie na grubego zwierza - rozjuszoną bestię, atakującą z furią i na oślep.

Władysław podniósł się powoli, otrzepując, jakby od niechcenia. Dał znak swoim towarzyszom, żeby trzymali się nieco z dala. Ruszył w górę samotnie, szlakiem świętokrzyskich pielgrzymów, powtarzając Modlitwę Pańską w swoim ojczystym języku. Ta mantra pozwalała utrzymać umysł w dyscyplinie.

Zbliżało się południe. Postać Króla zamajaczyła w prześwitach słońca. W tej spontanicznej grze światła i cienia widać było, że odzyskał właściwy sobie wigor, a ciało zdradzało klarowność myśli. Czuł, że Bóg jest po jego stronie ...
Jagiełło, choć z postawy nietęgi, urodziwy też nie był wielce, za to szczery i prostoduszny. Pomimo tego nieraz udowadniał, że nie można go lekceważyć i lepiej nie mieć za wroga. Przekonali się o tym Kiejstut i Witold, kiedy musieli uznać wyższość Jagiełły w walce o sukcesję w Wielkim Księstwie. Ten pierwszy niesubordynację przepłacił życiem, a drugi musiał się ukorzyć i uznać prymat stryjecznego brata. Chociaż nie tak od razu ... Miała się również o tym przekonać cała potęga krzyżacka, którą zachwiał w posadach. Dlaczego nie obrócił jej w pył? Czyżby kunktatorstwo Jagiełły podyktowane było interesem Litwy, kosztem polskiej racji stanu? Niewykluczone ... Przecież w jego piersi biło litewskie serce.
Koniec końców, Zakon nie odzyskał już swojej dawnej świetności.

Jogaila był ostatnim pogańskim władcą w Europie, przez co jego ukochana Litwa nie liczyła się na arenie międzynarodowej. Barbarzyński anturaż wschodnioeuropejskiego księstwa nie licował z ambicjami przyszłego władcy mocarstwa i protoplasty jednego z najbardziej wpływowych rodów na kontynencie. Aby spełnić swoje marzenia, musiał przystąpić do wielkiej chrześcijańskiej rodziny. W sukurs przyszli mu polscy panowie, którzy obserwowali poczynania litewskiego księcia. Alians z nim mógł przysporzyć Królestwu wiele dobrego, zwłaszcza, że Zakon coraz bardziej dawał się wszystkim we znaki.
Jogaila nie był pierwszym władcą Litwy, który poddał się chrystianizacji. Ponad sto lat wcześniej próbował tego Mendog, ale Litwa pozostała pogańska.
Unia krewska, chrzest Władysława i ślub z Jadwigą to, dosłownie i w przenośni, ukoronowanie zabiegów dyplomatycznych prowadzonych od jakiegoś czasu, a zawarty sojusz wymierzony był w potęgę krzyżacką.
Kiedy Władysław został Królem, Witold mógł przyjąć książęce godności na Litwie.

***

Średniowieczna Europa uczyniła z chrześcijaństwa dominującą ideologię, wyznaczającą wszystkie normy i zasady współżycia, a idee Jezusa - wskazujące na duchowy aspekt egzystencji - zostały przez panujących zinterpretowane tak, aby wzmocnić materialny porządek świata. Wszystko robiono w imię boże: zabijano i darowano życie, prowadzono wojny i zawierano pokój... Z pacyfistycznych nauk żydowskiego Mesjasza uczyniono główny oręż w krwawej walce o władzę świecką i rząd dusz.

W tamtych czasach największym wrogiem Królestwa i Wielkiego Księstwa był Zakon Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego, który na ziemie polskie został sprowadzony przez księcia Konrada zwanego później Mazowieckim, aby wyperswadować Prusakom ich pogańskie skłonności. Intencje Książę miał dobre, ale wyszło jak wyszło i do historii przeszedł w niesławie.



Zakon zapuścił korzenie i nie zamierzał dobrowolnie oddać nadbałtyckich terenów, które od wieków należały do Polski i były piastowskim dziedzictwem. Prowadząc sukcesywną ekspansję pod pretekstem krzewienia wiary chrześcijańskiej, będąc przy tym potęgą militarną, zaczął poważnie zagrażać zarówno Polsce, jak i Litwie. W swoich zapędach Krzyżacy posunęli się do aneksji Żmudzi, a tego było już za wiele. Konfrontacja zbrojna na szeroką skalę była nieunikniona.
Wojna z takim przeciwnikiem wymagała gruntownych przygotowań w każdym aspekcie militarnego rzemiosła. Bo wojna, to nie tylko bezpośrednia konfrontacja z otwartą przyłbicą na udeptanym polu, z okrzykiem hura na ustach, lecz szereg zabiegów dyplomatycznych, które mają przysporzyć sprawie sojuszników. To również, opracowanie optymalnej strategii, opartej na znajomości słabych punktów przeciwnika. To, w końcu - z jednej strony - długofalowe planowanie oparte na racjonalnych przesłankach - a z drugiej - szybkie decyzje, wynikające z właściwej oceny sytuacji.
Przygotowania do ostatecznego starcia trwały przez całą zimę. Prowadzony był zaciąg i zarządzono polowania, aby zapewnić aprowizację wojsku. Szykowano się na długą batalię. Propaganda uprawiana przez Zakon była bezpardonowa i kreowała niekorzystny, antychrześcijański wizerunek Polski, jako sojuszniczki Litwy, w chrześcijańskiej Europie. Dlatego dyplomacja polska nie mogła zapaść w sen zimowy - miała pełne ręce roboty, aby ten obraz zmienić.
Nadeszła wiosna, a potem lato. Rycerstwo ruszyło w pole. Prowadzone działania zbrojne przechylały szalę zwycięstwa raz na jedną, raz na drugą stronę. Aż w końcu 15 lipca 1410 roku pod wsią Grunwald starły się na śmierć i życie dwie potężne armie. Zwycięzca mógł być tylko jeden.



Traktat podpisany w Toruniu, nie był optymalnym rozwiązaniem, i nie zagwarantował trwałego pokoju, ale dał jedynie chwilę wytchnienia. Długo jeszcze przyszło Jagiellonom zmagać się z państwem krzyżackim, aż do 1525 roku, kiedy to Albrecht Hohenzollern złożył hołd lenny Zygmuntowi Staremu.



***

Dotarłszy prawie na sam szczyt Łysej Góry, po wyjściu na otwartą przestrzeń oczom Króla ukazał się monumentalny zarys sanktuarium, którego architektura wkomponowana w krajobraz, przyprawiała o drżenie. Ten niezwykły widok, pełen tajemnicy, zawsze rodził skruchę w sercach pątników. Jagiełło padł na kolana i uderzył się w pierś, dając wyraz temu, że jego ziemska władza jest marnością w porównaniu z potęgą boskiego majestatu.



Przez cały dzień na klęczkach odprawiał modły i rozdawał jałmużny, powierzając siebie i swoją sprawę opiece Boskiej i Świętego Krzyża. I nie wracał z modłów i klasztoru na posiłek wcześnej jak o zmroku, utrudzony całodziennym postem i modlitwą.

I tak przez dwa dni.

***

Opuściwszy święte miejsce, Król ze swoją świtą, wyruszył w kierunku Prus na spotkanie przeznaczenia. Orszak przemieszczał się powoli. Mijając ostępy leśne, dotarł do rzeki, której wody miały kolor dość ciemny, wręcz czarny. Trakt wiódł wzdłuż koryta, które wiło się meandrami.
Prawdopodobnie tutejsze lasy były oazą dzikiej zwierzyny - nie tylko płowej, ale drobnicy i ptactwa. Liczne buchtowiska i babrzyska świadczyły, że dziki mają tu swoje zaklęte rewiry i są bardzo aktywne. Z daleka dochodziło ględzenie łani i bulgot cietrzewia.
Daleko do Żarnowa? - zapytał Król.
Nie, nie, już całkiem blisko, wieczorem będziemy na miejscu Wasza Wysokość.
Słońce, chyląc się ku zachodowi, sprawiało wrażenie olbrzyma, który za chwilę połknie Ziemię. Król poczuł zmęczenie i zsiadł z konia. Rozprostował kości, wyginając się trochę nienaturalnie. Rozejrzał się po okolicy. Obejmując wzrokiem rozległą panoramę, stwierdził autorytatywnie, że jest to dobre miejsce na osadę, i - jak pokazała historia, słowa wypowiedziane wtedy mimochodem, okazały się prorocze.
Król rozkazał, aby rozkulbaczyć konie i puścić je na popas. Jagiełło znany był z tego, że piękno przyrody urzekało go, jak mało co. Nieraz, oczarowany jakimś naturalnym zjawiskiem, potrafił zapomnieć, nie tylko o swoich królewskich obowiązkach, ale i o całym bożym świecie. Legenda głosi, że przyczyną jego śmierci było zapalenie płuc, którego nabawił się słuchając do późna w nocy śpiewu słowika.
Nic więc dziwnego, że był zachwycony tym miejscem. Przysiadł na zwalonym przez wichurę pniu i ...milczał. Tylko świerszcz swoim graniem miał odwagę zakłócać zamyślenie Króla. Nieopodal słychać było rozrechotany staw. Przedwieczorny koncert był przyczyną pewnej reminiscencji. Jagiełło przypomniał sobie, że na Litwie odgłos żabiej orkiestry, to dobry omen.



Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu i "Kuźnice Koneckie"

Maleniec, choć obecnie nieco zapomniany, miał w swojej historii okres świetności. Położony pośród lasów, na przecięciu szlaków komunikacyjnych, w sąsiedztwie rzeki Czarnej, stał się znaczącym ośrodkiem przemysłowym. Produkcja oparta była na technologii koła wodnego i stanowiła symbiozę ludzkiego geniuszu z siłami natury. Tak ziściła się, kilka wieków później, prorocza wizja Króla Władysława Jagiełły, który dostrzegł walory tego miejsca.
Na uwagę zasługuje również fakt, że koncepcję promocyjną powiatu koneckiego oparto na wyeksponowaniu tradycji przemysłowych ziem, gdzie koło wodne było wręcz symbolem rozwoju cywilizacyjnego. Dlatego zostało ono nobilitowane do rangi godła i znalazło się na poczesnym miejscu w naszym herbie. Jego rola stanowiła też przyczynek do wykreowania "KUűNIC KONECKICH", jako przedsięwzięcia promocyjnego, które w swoich założeniach miało uczynić tradycje turystyczną atrakcją.

Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu - jako samorządowa instytucja kultury stał się miejscem wielu kulturalnych wydarzeń. Ten zabytek techniki, położony w malowniczym zakątku gdzieś na rubieżach powiatu, stanowi atrakcję turystyczną, nie tylko ze względu na swoją lokalizację. Prawdziwym muzealnym "rarytasem" jest jego wyposażenie. Promocja obiektu jest wyrazem troski o dziedzictwo kulturowe, które pozostaje w samorządowej pieczy.

Zapraszamy.

"MALENIEC W OBIEKTYWIE" - ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO 18.06.2008

17 czerwca 2008 roku w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Końskich wręczono nagrody laureatom konkursu fotograficznego "Maleniec w obiektywie".
Komisja konkursowa w składzie: Wiesław Turno - przewodniczący komisji, Szymon Biały i Mariusz Duda - członkowie komisji, postanowiła przyznać dwa pierwsze miejsca dla Anny Zbróg z ZSP Nr 1 w Końskich i Piotra Stolarskiego z ZSP Nr 3 w Końskich. Drugie miejsce przyznano Bartłomiejowi Gągolewskiemu z ZSP w Stąporkowie. Trzeciego miejsca niestety nie przyznano, ale wyróżniono następujących uczestników: Łukasza Stachurę z ZSP Nr 1 w Końskich, Konrada Krakowiaka z ZSP w Stąporkowie oraz Damiana Dudzica z ZSP Nr 1 w Końskich.
Celem konkursu była popularyzacja najpiękniejszych zakątków Maleńca ukazujących piękno i oryginalność krajobrazu, przyrody oraz unikatowego w skali Europy Zabytkowego Zakładu Hutniczego jako obiektu muzealnego przedstawiającego zabytek techniki. To konkurs dzięki któremu możemy propagować i upowszechniać wiedzę kulturalno - historyczną powiatu koneckiego, ale przede wszystkim aktywizować młodzież w zakresie wzbogacania tradycji regionalnych, co ma nieocenione znaczenie w kwestii pielęgnowania dziedzictwa kulturowego - powiedział Bogdan Soboń - Wicestarosta Konecki, który wraz z Andrzejem Markiem Lenartem - Starostą Koneckim wręczali nagrody i wyróżnienia uczestnikom zmagań konkursowych.

(kliknij zdjęcie, aby je powiększyć)



Laureaci

Miejsce 1. ex aequo Anna Zbróg ZSP Nr 1 w Końskich
Miejsce 1. ex aequo Piotr Stolarski ZSP Nr 3 w Końskich
Miejse 2. Bartłomiej Gągolewski ZSP w Staporkowie
1. wyróżnienie Łukasz Stachura ZSP Nr 1 w Końskich
2. wyróżnienie Konrad Krakowiak ZSP w Staporkowie
3. wyróżnienie Damian Dudzic ZSP Nr 1 w Końskich



Internet w Maleńcu31.03.2008

Wychodząc naprzeciw potrzebom społeczności wiejskiej, Samorządowa Instytucja Kultury w Maleńcu uruchomiła program pod nazwą "Komputerowe okno na świat w Zabytkowym Zakładzie Hutniczym w Maleńcu".
Celem programu jest zapoznanie z podstawową obsługą komputera oraz umożliwienie korzystania z internetu i urządzeń biurowych.
Z programu można korzystać nieodpłatnie.
w poniedziałki, wtorki i czwartki w godzinach od 7.00 - 15.00,
w środy i piątki w godzinach 7.00 - 16.00.

Zachęcam również do zwiedzania zabytku techniki oraz zapoznania się z dziedzictwem kulturowym naszego regionu. Muzeum czynne jest codziennie a w każdą środę wstęp do muzeum jest wolny.



Szymon Biały
p.o. DYREKTORA
ZZH w Maleńcu



Świętokrzyskie Dni Otwarte Muzeów 1-5 października 2007 r.08.08.2007

Świętokrzyskie Dni Otwarte Muzeów zaplanowane zostały w terminie od 1 do października 2007 roku. Są one swoistą kontynuacją Europejskich Dni Dziedzictwa obchodzonych w całym kraju w dniach 8-9 i 15-16 września br., których koordynatorem w Polsce jest Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków.
Głównym celem tego projektu jest przede wszystkim promocja turystyki kulturowej poprzez udostępnienie nieodpłatne lub częściowo odpłatne placówek muzealnych województwa świętokrzyskiego. To, co na co dzień jest niedostępne zostaje "otwarte" oraz zostaje wzbogacone o dodatkowe, ciekawe wydarzenia i atrakcje, mające na celu popularyzacje wśród dzieci i młodzieży dziedzictwa kulturowego własnego regionu.
Pragniemy poinformować, że do programu włączył się Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu. W związku z tym ZZH przygotował dodatkowe atrakcje, m. in.: w dniach 1-5 października 2007 bilety wstępu do Zakładu będą kosztować 2 zł, uruchomione będzie koło wodne oraz maszyny do produkcji narzędzi gospodarczych. Każdy zwiedzający ZZH będzie mógł własnoręcznie wybić pamiątkową monetę przypominającą 220 rocznicę wizyty króla Stanisława Poniatowskiego w Maleńcu. Przygotowane zostanie również miejsce ogniskowe, gdzie dla zwiedzających będzie możliwość upieczenia kiełbasek.
Poprzez takie inicjatywy pragniemy zainteresować dzieci i młodzież szkolną naszego regionu dziedzictwem kulturowym oraz zachęcić do obcowania z zabytkami techniki znajdującymi się w regionie.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!



AKCJA-ŚWIĘTOKRZYSKIE WAKACYJNE MIEJSCA MOCY!08.08.2007

Samorząd Województwa Świętokrzyskiego organizuje akcję turystyczno-promocyjną pod nazwą "Świętokrzyskie Wakacyjne Miejsca Mocy". Akcja ta skierowana jest do dzieci i młodzieży w wieku 7-18 lat. Informujemy, że do akcji przyłączył się Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu.
Pierwsze 50 osób, które zgłosi się po wakacjach z zebranymi w paszportach potwierdzeniami wejścia do co najmniej 11 atrakcji do Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego otrzyma okolicznościowe upominki.

Serdecznie zapraszamy !